en
POLECAMYDotknij Gotyku w Toruniu
POLECAMYZrób samodzielnie pierniki
POLECAMYZWIEDŹ TORUŃ Z KUFLEM PIWA!
POLECAMYPOZNAJ WIELKĄ TWIERDZĘ TORUŃ

Patrycjat Torunia

Patrycjat stanowił ekskluzywną grupę mieszczan, elitę umiejscowioną najwyżej w społeczeństwie, wyróżniającą się z ogółu cechami uznanymi za najbardziej wartościowe.
Członkowie tej elity: 1) decydowali o najważniejszych sprawach miasta, kierunkach jego polityki, stanowili władzę, 2) wyróżniali się zamożnością i stanem posiadania dóbr materialnych, 3) a także poziomem kulturalnym i intelektualnym, 4) wykazywali się długą genealogią, posiadaniem herbów rodowych, prowadzeniem nobilitowanego stylu życia.
Patrycjat wyróżniał się i podejmował wszelkie kroki do wyróżniania się w społeczeństwie, cieszył się prestiżem i uprzywilejowaną pozycją.
 
Pomimo, że prawo chełmińskie dopuszczało do udziału w Radzie miejskiej wszystkich obywateli miasta, to faktycznie Rada w Toruniu została zdominowana przez najbogatsze rody patrycjuszowskie, sprawujące najczęściej urząd dożywotnio. Podobnie toruńskie ławy (staromiejska, nowomiejska i przedmiejska) opanowane były przez patrycjat. Generalnie mówiąc szczeble kariery politycznej w Toruniu (podobnie jak w pozostałych dwóch wielkich miastach pruskich) zaczynały się właśnie uczestnictwem w ławie, poprzez nastepne etapy: sekretarza Rady, rezydenta Torunia na dworze królewskim, rajcy, burmistrza, na burmistrzu prezydującym (prezydencie) kończąc. Tak było do XVII w. Bowiem począwszy od 2. poł. tego stulecia o awansie na coraz wyższe urzędy w mieście decydowało coraz częściej wykształcenie (więcej o tym tutaj); oczywiście inne czynniki, jak majątek, powiązania rodzinne również były ważne, jednak o mniejszej sile, aniżeli we wcześniejszych okresach. W XVIII w. przynajmniej 80% burmistrzów toruńskich miało wyższe studia, często prawnicze.
 
Począwszy od 2. poł. XVI w. w Toruniu następował upadek dotychczasowej formy: dziedzicznego patrycjatu, którego członkami byli kupcy dalekosiężni, zwłaszcza zbozowi (w związku z tym w 2. poł. XVI w. zaczynają w Toruniu dominować kupcy korzenni, kupcy handlujący suknem obcym >>> (przy jednoczesnym załamaniu toruńskiej produkcji sukienniczej w tym czasie) oraz browarnicy). Związane to było z załamaniem toruńskiego wielkiego handlu po zniesieniu w 1537 r. prawa składu na towary spławiane Wisłą (samo prawo składu na towary solone krajowe i zamorskie, które Toruń pnadal osiadał, nie było wystarczające).
Od tej pory w Toruniu wyrasta "nowy" patrycjat. W 2. poł. XVI w. w Toruniu szczególnie bogacili się browarnicy (piwowarzy), co było skutkiem przede wszystkim rozwoju rynków lokalnych oraz toruńskich jarmarków międzynarodowych. W końcu XVI w. piwowarzy osiągnęli pozycję zbliżoną do rządzącej Toruniem elity kupieckiej i wkrótce coraz bardziej zaczęli zabiegać o udział we władzach miejskich. Wkraczali też do elity intelektualnej miasta - przedstawiciele tego cechu pieczołowicie kształcili synów, którzy przez kancelarię miejską wchodzili następnie do Rady i osiągali urzędy burmistrzów. Droga piwowarów do elity patrycjuszowskiej wiodła często też przez koligacje rodzinne z kupieckim patrycjatem.
 
Podobna wymiana patrycjatu miała miejsce w Toruniu też wcześniej: na przełomie śreniowiecza i nowożytności. Przyjmuje się, że w 1. poł. XVI w. grupa patrycjatu liczyła w Toruniu ok. 100 rodzin (ok. 60 związanych z ławą i ok. 40 z Radą).
Nieprzestrzeganie toruńskiego prawa składu, coraz liczniejsze zwolnienia szlachty z tego prawa, wreszcie z kierowania prawie całej masy towarowej bezpośrednio do portu gdańskiego spowodowały szczególnie dotkliwy kryzys starej, sięgającej średniowiecza elity władzy i elity patrycjuszowskiej w Toruniu w 2. poł. XV w. Wiele rodzin miejscowego patrycjatu zrezygnowało po 1454 r. z aktywnej działalności gospodarczej w mieście, przenosząc się do swoich wiejskich posiadłości (np. do Piwnic przenosi się znana rodzina patrycjuszowska Rusopów, Herman Pape częściej przebywał w otrzymanym od króla Kazimierza Jagiellończyka Siemoniu niż w mieście; na wsi przebywali też Hitfeltowie (Rotcher w Płutowie) i Trostowie (w Zegartowicach), znaczne posiadłości ziemskie posiadał burmistrz toruński Tileman von Allen (Sławkowo, Gostkowo)).
Stare rody wygasały, traciły na znaczeniu (np. rodziny: vom Loe, ww. Rusop, Theudenkus, vom Wege, Watzenrode), jednocześnie nowym zjawiskiem był napływ kilkunastu nowych niemieckich rodzin kupieckich (np. Krüger, Beutel, Seus, Esken, Koye, Stroband).
Upadek kolejnych rodów spowodowany został załamaniem się ich interesów handlowych i bankructwem finansowym. Najlepszym przykładem tego zjawiska było bankructwo dwóch przedstawicieli wybitnych rodów toruńskich: Friedricha Watzenrode i Gotke Beckera w końcu lat 70. XV w. Ich liczne nieruchomości przeszły w ręce wierzycieli, a oni sami zniknęli z Torunia.
 
 
Patrycjusze zatrudniali służbę i pracowników najemnych, niektórzy nawet kilkanaście osób, nie licząc rożnych ogrodników na folwarkach – posiadłościach ziemskich podmiejskich (wiadomo ze źródeł, że patrycjat toruński sprowadzał holenderskie tulipany, róże i inne kwiaty). Swoje folwarki posiadali najbogatsi, np. Strobandowie Brzeźno, Eskenowie Kuczwały, Gretschowie Brzozowo, Lichtfussowie Skłudzewo.
 
Toruńscy patrycjusze zabiegali o podkreślenie swojej przynależności do szlachty, a dowodem na to są kolejne nobilitacje: Rüdigerów, Preussów, Gretschów, Strobandów, Eskenów, Lichtfussów, Schäfferów.
 
W bogatym mieście jak Toruń życie kulturalne wyznaczał wysoki poziom intelektualny patrycjatu miejskiego, a każdy z jego członków wykształcony był w toruńskim Gymnasium Academicum i następnie na zachodnich uniwersytetach. Kwitło zbieranie dzieł sztuki, wielu przedstawicieli elity oznaczało się wyrobionymi gustami artystycznymi.
Patrycjusze toruńscy posiadali biblioteki, często obszerne, zawierające drogie, rzadkie i w skórę oprawiane dzieła.   
Niektórzy prowadzili cenne i doceniane dziś jako materiały źródłowe – kroniki rodzinne (np. Christian Stroband, Heinrich Stroband, Baumgarten, Koye).
 
Patrycjat wielkich miast pruskich, w tym Torunia, w okresie krzyżackim, a zwłaszcza później w nowożytnym, w sposób decydujący wpływał na życie polityczne swojego kraju – Prus Królewskich poprzez udział w sejmikach pruskich, w którym przedstawiciele tych miast mieli znaczący głos. Patrycjusze z trzech wielkich miast pruskich sięgali także po najwyższe urzędy w swoim kraju oraz godności kościelne (np. torunianin Lucas von Allen  został starostą rogozińskim, Sylwester Stodewescher († 1479) został arcybiskupem ryskim, Lucas Watzenrode († 1512) biskupem warmińskim, Mikołaj Crapitz († 1514) biskupem chełmińskim, inni kanonikami kapituł biskupich). W porównaniu z miastami polskimi mieszczaństwo Prus Królewskich, a zwłaszcza trzech wielkich miast pruskich, miało wyższy status prawny, a także zdecydowanie wyższą pozycję majątkową. Te dwa fakty tłumaczą wyjątkowy udział mieszczaństwa Torunia i Gdańska w życiu politycznym i urzędniczym, co poza mieszczaństwem Krakowa (Bonerowie, Morsztynowie, Szembekowie) było zupełnie wyjątkowe wśród miast polskich.
 
Wyrazem chęci wyróżnienia się patrycjatu (a także jego możliwości finansowych) były m.in. powstające licznie portrety, do dziś zachowane w dużej liczbie i eksponowane w Sali Wielkiej Ratusza Staromiejskiego (tzw. Toruński Portret Patrycjuszowski), np. Benedykta Koye, Heinricha Strobanda, Martina Mochingera, Gotfrieda Krievesa, i in. Patrycjusze świadomie kształtowali swój wizerunek jako ludzi wykształconych i pobożnych przedstawiając się np. na tle bogatych księgozbiorów, których byli właścicielami (np. Peter Zabler, Jan Korbach, Albert Borkowski, Simon Weiss, Christoph Hartknoch).
Osobliwym symbolem ambicji patrycjatu toruńskiego była ekspozycja herbów rodowych w kościele Mariackim na Starym Mieście. Po 1603 r. było ich 100 umieszczonych w pięciu rzędach na północnej ścianie prezbiterium kościoła, ponad gotyckimi stallami. W tymże roku (30 czerwca) Rada podjęła decyzję o uzupełnieniu tej galerii, aby każda najsławniejsza w mieście i kraju toruńska rodzina patrycjuszowska była reprezentowana herbem na wieczną rzeczy pamiątkę.
Kościół Mariacki był w epoce nowożytnej najważniejszym kościołem protestanckiego Torunia, a tym samym stał się swoistym panteonem miejskiego patrycjatu. Tutaj fundował on wspaniałe i na wysokim poziomie artystycznym epitafia (np. Mochingerów, Strobandów, Neisserów, von der Linde), tutaj w końcu przedstawiciele patrycjatu oraz inni uczeni byli chowani (np. królewna Anna Wazówna, Piotr Artomius).
 
Postawy życiowe patrycjatu toruńskiego były kształtowane przez normy i zasady etyki protestanckiej. Podobnie działalność polityczna i rozwój Torunia, wzmacnianie jego pozycji nie tylko w kraju (Prusach Królewskich), ale i w Rzeczypospolitej miało opierać się na zasadzie kalwińskiego miasta idealnego. Toruń, podobnie jak „bratni” Gdańsk, był zapatrzony na republikańskie ideały niezależnej Wenecji czy miast niemieckich, które zwały się republikami, utożsamiając się przez to z miastem jako wspólnym dobrem.
 
Patrycjat wielkich miast pruskich, szczególnie Gdańska i Torunia, w mniejszym stopniu Elbląga, korzystał z pełni praw szlacheckich, jego przedstawiciele posiadali rozległe dobra ziemskie.
W końcu XVI w. najbogatsi patrycjusze toruńscy wchodzili w związki rodzinne z rodzinami szlacheckimi (np. Kempen + Sokołowski, Giesowie, Werdenowie, von der Linde coraz częściej określający się jako Lindowie). Oczywiście do skoligacenia dochodziło tylko zachowując więzi religijne, a więc ze szlachtą tego samego wyznania – protestanckiego. Niektóre rody zrywały ostatecznie wszelkie związki z miastem; w XVII w.  były traktowane jako rodziny szlacheckie ziemskie. Ich przedstawiciele sprawowali urzędy w szlacheckim chełmińskim sądzie ziemskim. Również toruńscy patrycjusze zabiegali o podkreślenie przynależności do szlachty: dowodem na to są nobilitacje np. Rudigerów, Preussów i Gretzschów, Strobandów, Eskenów, Lichtfussów. Krügerowie natomiast występowali samozwańczo jako nobiles i nikt nawet nie sprawdzał ich szlacheckich uprawnień. Krügerowie żenili się ze szlachciankami i wydawali swoje córki za mąż za przedstawicieli rodziny Dorpowskich, Strobandowie za Gromadzkich. Hans Schaffer, toruński ławnik staromiejski, by upodobnić się bardziej do szlachcica, zmienił nawet nazwisko na Kochański.
Szczególne stosunki łączyły patrycjat miast pruskich z litewskimi Radziwiłłami. To zresztą pod ich opiekę udało się kilka rodzin mieszczańsko-szlacheckich po potopie szwedzkim, gdy utraciły one swą pozycję w mieście i majątki ziemskie na skutek wojny 1655-1660. Dzięki Radziwiłłom zagnieździła się na Litwie na cały wiek XVIII, wśród tamtejszej szlachty kalwińskiej, np. rodzina Estków czyli Eskenów toruńskich.
 
Związki bogatego patrycjatu ze szlachtą zaczęły maleć i zanikać wraz ze zmniejszaniem się w Prusach Królewskich liczby szlachty wyznania protestanckiego w XVII w. Doprowadziło to w XVIII w. do rozbudzenia obcości i całkowitego odseparowania się protestanckiego Torunia i pozostałych dwóch wielkich miast pruskich od katolickiej szlachty, a wręcz ujawniło drastyczną wrogość obu stron (w Toruniu szczególne nasilenie tego zjawiska występowało od tumultu toruńskiego w 1724 r. przez cały wiek XVIII: cała szlachecka Rzeczpospolita (król, sejm i szlachta) występowała przeciw protestanckiemu i rządzącemu się samodzielnie Toruniowi). Jednocześnie od pocz. XVII w. Rada toruńska prowadziła skuteczną politykę zwalczania własności szlacheckiej w Toruniu (do 1641 r. liczba kamienic w posiadaniu szlachty ziemskiej spadła w Toruniu o połowę).
 
Ostateczny kres dawnemu, feudalnemu patrycjatowi toruńskiemu i gdańskiemu położyły rozbiory. Co ciekawe, wiele najznamienitszych dotąd rodzin zniknęło z miast prawie natychmiast po przejęciu władzy przez Królestwo Prus w wyniku II rozbioru w 1793 r.
 
Przykłady toruńskich rodów patrycjuszowskich w okresie nowożytnym:
 
XVI, XVII w.:
 
- Amend
- Auschwitz
- Austen
- Baumgart
- Behm
- Czimmerman
- Eckert
- Esken
- Friese
- Fredewald
- Giering
- Goldner
- Gretsch
- Hübner
- Kolmer
- Koye
- Kranich
- Lange
- von der Linde
- Lichtfuss
- Mochinger
- Möller
- Neisser
- Preuss
- Rechelwitz
- Rüdiger
- Rümpler
- Schulff
- Sieffert
- Simon
- Starck
- Stroband
- Trost
- Vogt
- Wedemeyer
- Zöller

XVIII w.:

- Augstin
- Borkowski
- Elsner
- Fenger
- Giering
- Geret
- Kissling
- Klosmann
- Meissner
- Nałęcz
- Schulz
- Schwerdtmann
- Thomas
- Wachschlanger
- Wedemayer
- Zernecke
 
Więcej:
- A. Kardas: Elity władzy w Toruniu w XVII wieku. Machanizmy kształtowania się i wymiany grup rządzących, Toruń  2004
- K. Mikulski: Szlachta i patrycjat w Prusach Królewskich w XV-XVIII w. – próba określenia wzajemnych relacji [w]: Prusy Książęce i Prusy Królewskie w XVI-XVIII w., Kielce 1997
Oprac. Arkadiusz Skonieczny
Data publikacji: 05-01-2013
 
drukuj  poleć artykuł
Ostatnia modyfikacja 27-12-2015 21:35
Booking.com

Twoja wycieczka

W Twojej wycieczce znajdują się miejsca:

    Sonda

    Które miejsca w okolicy planujesz odwiedzić będąc w Toruniu (max 3):